Wieża Eiffla.. to w zasadzie wieża Maurica Koechlina i Émila Nouguiera.. którzy zapewne do końca swoich dni (w 1946 i 1898r) żałowali odsprzedania szefowi (G. Eifflowi) praw autorskich i własności intelektualnej do tego projektu.

Żelazna dama stała się bowiem bez wątpienia jedną z największych atrakcji turystycznych Paryża. Szacuje się, że odwiedziło ją dotąd ok. 170mln turystów. I mimo, że wjazd na sam szczyt to koszt 13 Euro, a nawet za spacer po 674 schodach na 2 piętro trzeba zapłacić 4,5 Euro (na samą górę schodów jest OKOŁO 1700. Z różnych źródeł rachunek wychodził inaczej), to liczba odwiedzających wzrasta każdego roku o kolejne 3mln.

Łatwo przeliczyć dlaczego 75% kosztów jej budowy (7,8 mln franków = 65 mln zł) zwróciło się w ciągu pierwszego, niespełna, półrocza od otwarcia jej dla turystów
Zdecydowanie ciężej pojąć dlaczego spór o to czy powinna „oszpecać Paryż” trwał ponad 20 lat. A metalowy kolos był krytykowany już w trakcie budowy, głównie przez ówczesnych intelektualistów. Byli uspokajani że „Wielka latarnia” jak ją nazywali to budynek TYMCZASOWY. Postawiony głównie po to by reprezentować dorobek inżyniersko-techniczny Francji podczas 'Wystawy Światowej’ w 1889r. Jej 'stałość’, uznano dopiero w 1909r. biorąc za argument antenę telegraficzną (później radiową i w końcu telewizyjną) zainstalowaną na je szczycie, jakby dowodząc tym samym użyteczności całej konstrukcji.’

Wiele można by pisać o Wieży Eiffla. Skakano z niej na spadochronie, wspinano się po jej konstrukcji na szczyt. Ale i to jeszcze nic przy fantazji jednego dziennikarza, który postanowił zjechać po jej schodach na.. rowerze! (z powodzeniem) czy pewnego krawca który w 1911r próbował sfrunąć z jej gzymsu na samodzielnie uszytych skrzydłach (ten niestety bez powodzenia). Swój 'ślad’ zostawili na niej również amerykanie gdy po wyzwoleniu Paryża w 1944r restauracje na pierwszym piętrze przekształcono w dom publiczny dla amerykańskich żołnierzy i podoficerów (Oficerowie pewnie zabawiali się w Luwrze)

Wiele można by pisać, w skrócie.. to nie do końca ładny i generalnie niepraktyczny budynek, do tego o kontrowersyjnej przeszłości.. a jednak stał się tak lśniącą wizytówką Paryża i zarazem całej Francji, takie z niej trochę brzydkie kaczątko ;)

PS : ominąłem chyba coś w miarę istotnego? ma 324m. licząc z anteną